Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lagoona Black Carpet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lagoona Black Carpet. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2015

Potworny dylemat

Pamiętacie Topieliczkę? Wreszcie udało mi się kupić dla niej upragnioną Lagoonę. Długo odkładałam to zdarzenie, równie długo ono samo przede mną uciekało. Aż nagle mam!

Mam też wątpliwości...

No spójrzcie na nią... To najpiękniejsza Lagoona ever. Wystarczyło ją rozebrać z tego pstrokatego wdzianka, by dostrzec jej urok.

W dodatku ten błękit - jest go więcej i ma bardziej morsko-zielonkawy odcień.

Makijaż - też jest świetny. O ja nieszczęsna...

Przynajmniej mam dużo fajnych miejsc w ogrodzie.







Za jakie grzechy masz mnie dekapitować?!

No słuchaj... To nie jest tak, że cię nie lubię. Sprawa wyższa. Trafiłaś do złego miejsca, o złym czasie, tutaj twojego ciała potrzebuje ktoś inny, świat jest okrutny i wogle... Valar morgulis...

Chyba muszę jej obiecać, że też dostanie kiedyś ciałko. Obym tylko nie współczuła następnej Lagoonie.

Ta główka, póki co, jest skazana na bezcielność (INKA, CHCEEESZ??)

A tu reszta bezcielnych. Prawdopodobnie czekają na moje ćwiczenia z pędzlem.

Na koniec chciałam się pochwalić. Zdobyłam już wszystkie chorobliwe must-have. Może nie są imponujące, ale to właśnie one spędzały mi sen z powiek w trakcie poszukiwań. Obecnie nic mnie nie goni, by kupować następne Monsterki i Everki. Mój portfel jest teraz taki szczęśliwy, wreszcie mogę się skupić na barbiowatych. :D

Chciałabym również pozdrowić Ninę z Touch od Shadow, od której przyszła do mnie Lagoona, i która ma na sprzedaż (w wyższym, lalkowym celu) dość tanio atrakcyjne monsterki. Polecam i ostrzegam, że jak nikt nie weźmie Catriny, to chyba ja się nad nią zlituję. No, ratujcie MNIE!